Coś wam powiem.. ponieważ nigdy nie doświadczyłam takiej relacji jak dotychczas, ale chciałabym się tym z kimś podzielić. Zrozumiałam, że przyjaźń nie polega tylko na spotkaniach każdego dnia, sypiania u siebie czy ciągłego pisania… jest to szacunek i pomoc w każdej potrzebie. Nie zważając na wcześniejsze kłótnie czy niedomówienia.
Taka osoba, będąca z Tobą w tej relacji, zawsze wyciągnie przyjacielską dłoń. Najważniejsze jest, aby te osoby miały oparcie w każdej sytuacji, nie ważne, że mieszkacie 10,15 a nawet te 150 km. Zawsze da się pomóc tej drugiej osobie, wystarczy okazać jej zainteresowanie i pomoc, chociażby w postaci słownej.
Przyjaciel nie powie Ci „będzie dobrze”, ale sprawi, aby tak było.
Prawdziwy przyjaciel zrozumie co jest pięć inie pozwoli, abyś czuł się niekochany albo bezwonny.
Szacunek również jest ważnym atutem w dojściu do konsensusu całej tej relacji. Bez porozumienia nie ma bliskości, a bez bliskości nie ma zaufania.. Każdemu z was życzę takiej osoby, nawet wrogom, aby każdy mógł przeżyć i czuć się tak ważny dla kogoś. I tak, piszę to żeby się pochwalić.. Warto się chwalić taką osóbką, na której zawsze można polegać, jeszcze nigdy mnie nie zawiodła i mam nadzieję, że nigdy to nie nastąpi. Mając taką sympatię do kogoś od razu więcej dzieje się w życiu, więcej ochoty mamy na wiele rzeczy.. do których dotychczas nie przyłożylibyśmy ręki.
A teraz najważniejsze dla Ciebie.
Pamiętaj Słońce, strasznie mocno Cię kocham, zawsze możesz na mnie polegać. Nawet o każdej porze dnia i nocy, ale to już wiesz. Dziękuję, że zawsze jesteś, gdy cię potrzebuję. A Wam, adresatom, czytelnikom z różnych miast, krajów i innych zakątków świata życzę miłej nocy i troskliwego następnego dnia.
Szacunek i zaufanie=Konsensus.
Siema!
M. 👊🏼